Z Olkiem było mi tak dobrze, chciałam go już nie wypuszczać z objęć. Ułożyłam się wygodniej i przymknęłam oczy. Po jakimś czasie zasnęłam, czując równomierne bicie serca chłopaka.
[...]
Obudziłam się pierwsza, Olek był jeszcze pogrążony we śnie, nie mogłam się oprzeć, więc podciągnęłam się na łokciu i pocałowałam go.
Olek?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz