- Oj tam. - machnąłem rękę. Kiedy usiadła na moich kolanach, objąłem ją czule. - Mam dwa pytania... 1. Jakie miasto, ale takie większe, za granicą chciałabyś zwiedzić? 2. Co dziś porobimy? - szepłem jej do ucha, gdyż była oparta o mnie.
Rose?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz