czwartek, 18 sierpnia 2016

Od Rosalii do Olka

Odwzajemniłam gest. [...] Po jakimś czasie byliśmy już pod moim domem. Stanęliśmy pod wejściowymi drzwiami i spojrzeliśmy na siebie.
- Dzięki za ten mile spędzony czas. -powiedziałam szczerze się uśmiechając- Iii...przepraszam. -dodałam.
Chłopak westchnął i złapał mnie za ręce.
- Nie przepraszaj już.
- Ale to moja wina. Zepsułam naszą chwilę, chciałam Cię pocałować ale byłam kompletnie zaskoczona. -na jego twarzy pojawił się uśmiech- Co? -spytałam.
- Chciałaś? -a o to chodzi- To może, Cię uprzedzę przed następnym. -przysunął się trochę do mnie.
Zrobiłam to samo.
- Gotowa? -spytał, gdy nasze usta dzieliły już tylko milimetry.
- Tak. -pokiwałam twierdząco głową.
Olek znów mnie pocałował, odwzajemniłam gest niemalże od razu. Całowaliśmy się z chwilą, bardziej namiętnie. Po dłuższym czasie odsunęliśmy się od siebie, by odetchnąć.
- Może wejdziesz do środa? -spytałam cicho i włożyłam rękę do kieszeni, aby wyciągnąć klucze.

Olek? Skusisz się?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

.
.
.
.
.
.
template by oreuis