- Może cię odprowadze? - zaproponowałem. - Czemu nie. - uśmiechnęła się lekko, odwzajemniłem to. Wyszliśmy ze studia, przynajmniej teraz nie padalo. - Może pójdziemy coś zjeść lub coś? - zaproponowałem, nie chac aby szła do domu.
Rose?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz