Ostrożnie wziąłem na ręce małego kotka, zamruczał i przeciągnął się.
- Śliczny jest. - uśmiechnąłem się głaszcząc go po brzuszku.
Usiadłem na kanapie, obok Rose.
- Masz już dla niego imię? - spytałem odkładając kociaka obok siebie i obejmując dziewczynę.
Rose?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz