- Cześć Ross. -powiedział wchodząc do domu- Mmm ... co tak ładnie pachnie. Czyżby ... rosół?
- Bingo. -uśmiechnęłam się szeroko, co odwzajemnił i usiadł do stołu w jadalni- Zaraz Ci naleję.
Wyjęłam z szafki dużą chochlę i dwie miski. Wsypałam do nich ugotowany makaron i nalałam rosołu, po czym zaniosłam miski, położyłam je na stole.
- Napijesz się czegoś?
- Nie dzięki.
Usiadłam do stołu i zaczęliśmy jeść. [...] Po obiedzie poszliśmy do salonu, przyniosłam wiele gier planszowych, w które uwielbialiśmy grać. Świetnie się bawiliśmy, ale po kilku godzinach musiałam iść na trening. Mama przyjechała po Eryka, przy okazji podwiozła mnie. [...] Weszłam do szatni i przebrałam się.
Weszłam na salę, wszyscy już tam byli, ale nie spóźniłam się ... trener jeszcze nie przyszedł. Zaczęłam się rozgrzewać i nagle mnie zamurowało. Pod jednym z okien stał mega przystojny chłopak, przyglądał się mi. Dopiero po chwili zorientowałam się, że to Olek.
Olek?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz