Wiedziałem, że tak na prawde nie jest w porządku. Catherine odeszła, a ja nie miałem odwagi jej zatrzymać. Szukałem jej długo [..] siedziała w swoim samochodzie. Płakała. Od razu tam podbiegłem i otworzyłem drzwi.
- Catherine, co się stało? -spytałam kucając przy aucie.
Spojrzała na mnie zapłakana.
Cat?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz