sobota, 13 sierpnia 2016

Od Catherine do Oliviera

Weszłam na boisko poprawiając kucyka. Miałyśmy na sobie biało-limonkowe stroje.
Przeszliśmy koło siatki podając dziewczyną z przeciwnej drużyny rękę, każda z nas jednak najchętniej powyrywała by sobie włosy. Klub 29 jest najgorszym i najwredniejszym klubem jaki kiedykolwiek istniał.
***
Pod koniec drugiej połowy, kiedy podskoczyłam, aby odbić piłkę źle stanęłam, padłam na ziemię a kostka zaczęła mnie niemiłosiernie boleć.
Oczywiście od razu przybiegli masażyści i zaczęli działać. Kiedy masowali kostkę po moim policzku spłynęła łza, odchyliłam głowę do tyłu nie pozwalając kolejnym wypłynąć. Nic nie pomagało, nawet mrożenie. Niestety, ale musiałam zejść z boiska za pomocą trenera ponieważ kuśtykałam. Usiadłam na ławce i schowałam twarz w dłonie aby się nie rozpłakać.

Olivier?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

.
.
.
.
.
.
template by oreuis